Dziś poszłam na łatwiznę, a przynajmniej tak mi się wydawało. Szukając przepisów na kaczkę po pekińsku spotykałam się z różnymi jej wersjami. Zdecydowałam się jednak nie glazurować jej przez kilka godzin sosem sojowym tylko skorzystać z przepisu Goka Wana. Użyłam więc gotowej mieszanki przypraw 5 smaków i przygotowałam kaczkę w niecałe 2 godziny.
W kwestii naleśników postanowiłam samodzielnie zadziałać i wyszło mi coś na kształt pity, czy placków naan, tyle, że o wiele cieńszych. Fanom domowych kebabów zdecydowanie polecam przepis. Zresztą kaczka po pekińsku, zawijana w naleśnik, z warzywami i sosem śliwkowym to coś na kształt chińskiego mini-kebaba, bo główną rolę odgrywają tu skrawki pieczonego mięsa. Przekonajcie się sami.
W kwestii naleśników postanowiłam samodzielnie zadziałać i wyszło mi coś na kształt pity, czy placków naan, tyle, że o wiele cieńszych. Fanom domowych kebabów zdecydowanie polecam przepis. Zresztą kaczka po pekińsku, zawijana w naleśnik, z warzywami i sosem śliwkowym to coś na kształt chińskiego mini-kebaba, bo główną rolę odgrywają tu skrawki pieczonego mięsa. Przekonajcie się sami.



