Trochę oszukany ten słodki piątek, ale kontynuuję detoks poświąteczny. Wreszcie udało mi się "dorwać" jarmuż, a że jest to bardzo fotogeniczna bestia, musiałam go Wam pokazać. Staram się włączyć do swojej diety więcej warzyw i owoców, z naciskiem na te pierwsze. Jednym z lepszych sposobów na to, jest picie koktajli warzywno-owocowych na drugie śniadanie. Powiem Wam, że taka dawka świeżych witamin działa na mnie świetnie. Jestem mniej zmęczona i czuję się lepiej, więc polecam spróbować.
piątek, 10 kwietnia 2015
czwartek, 20 listopada 2014
Kakaowe muffinki z jabłkiem i gruszką
Co by tu można napisać o tych muffinkach. Miało wyjść ich 12, a wyszło 21. Są lekko wilgotne od owoców i czasem się rozpadają. Zastanawiałam się czy umieszczać je na blogu, bo nie powaliły mnie na kolana. Z drugiej strony tak się zastanawiając nad tym, czy są dobre czy mniej dobre, zdążyłam zdegustować 4 sztuki. No i ciągle nie wiem co o nich myśleć. Może muszę zjeść jeszcze z dwie wieczorem?
Składniki:
225g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczka cynamonu
1/2 imbiru w proszku
3 łyżki kakao
160g cukru
2 jajka
80ml oleju roślinnego
300ml śmietany 18%
3 średnie owoce pokrojone w kostkę (jabłka, gruszki)
Sposób przygotowania (jak to z muffinami banalnie prosty)
Rozgrzać piekarnik do 190 stopni.
Wymieszać składniki suche. Dokładnie wymieszać składniki mokre. Dolać mokre do suchych i wymieszać do połączenia (robiłam to łyżką, a nie żadnym mikserem, robotem). Dodać owoce, ponownie wymieszać.
wtorek, 21 października 2014
Zupa krem z pietruszką i gruszką
Przepis i pomysł na taką zupę wpadł mi w oko na blogu Marty Jadłonomia, a dalsze poszukiwania szybko doprowadziły mnie do wpisu Asi z Kwestii Smaku. Krem świetnie smakuje posypany Grana Padano.
Bardzo podobają mi się przepisy, które wykorzystują dobrze znane nam produkty w nowy, świeży sposób. Pietruszka, przyznam szczerze, kojarzyła mi się raczej z nudnym warzywem, które wrzucamy do rosołu i dodajemy do sałatki warzywnej, a i to bez przekonania, raczej z przyzwyczajenia. Była kopciuszkiem w mojej kuchni. Tym bardziej cieszy mnie ten przepis, bo na pewno stanie się u mnie jesienną klasyką. Od początku października gotowałam ją już dwa razy.
Podobnym warzywem, które omijałam z daleka na targowisku był seler, z którego puree podawane do łososia czy steków z wołowiny ubóstwiam, od kiedy pierwszy raz je zrobiłam. I to jest w gotowaniu najwspanialsze. Ciągłe odkrywanie na nowo znanych smaków i poznawanie tych nieznanych. To co dla kogoś gdzieś oczywiste, dla Ciebie kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów dalej jest wspaniałym odkryciem. Nowe kuchnie, a nawet kuchnia polska, ale z różnych regionów, lub ta sprzed kilkudziesięciu lat. Rozmarzyłam się. No, ale powiedzcie sami, jak wiele rzeczy ma tą niezwykłą magiczną moc, żeby przenosić nas do innych krajów i w inne czasy?
Składniki:
1kg pietruszki
2 gruszki
1,5 szklanki mleka
1,5l bulionu warzywnego
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki chilli cayenne
sok z ćwiartki limonki
oliwa z oliwek
Sposób przygotowania:
Pokroić: pietruszkę w kostkę 1x1cm, gruszkę w grubszą kostkę 2x2cm.
W garnku rozgrzać oliwę, podsmażyć pietruszkę i gruszkę z chilli i cynamonem ok. 3 minut. Dolać bulion (tylko tyle, żeby zakryło pietruszkę i gruszkę), gotować ok. 15 minut, aż pietruszka zmięknie. Dolać mleko, zagotować i zmiksować blenderem.
Posolić do smaku i dodać sok z ćwiartki limonki.
sobota, 4 stycznia 2014
Nowy rok oraz tarta z gruszkami i serem camembert
Witajcie w nowym roku 2014!
Życzę Wam, żeby ten rok był pełny wspaniałych doświadczeń, niezapomnianych przygód i zaskakujących odkryć, a to wszystko zarówno na polu kulinarnym, jak i poza nim. Niech nie opuszcza Was pozytywna energia do realizacji wszystkich marzeń i planów.
Rok 2013 nie był najszczęśliwszym dla mnie rokiem, jeśli chodzi o blogowanie. Działo się sporo w moim życiu prywatnym i zawodowym, a rozwijanie moich pasji kulinarnych i fotograficznych zeszło na dalszy plan. Dalszy, ale jednak niezbyt daleki. Ciągle mam gdzieś w kalendarzu poupychane kartki z przepisami lub potrawami, które koniecznie muszę zrobić: francuską zupę cebulową, ciasteczka maślane, pierogi z dynią i jabłkiem (o ile moja spakowana w słoiki dynia jeszcze do czegoś się nadaje). Ciągle głaszczę czule moje książki kucharskie i ubolewam, że nie mogę dzień w dzień wypróbowywać kolejnych przepisów, uczyć się na błędach i dopracowywać ich do perfekcji. Prawie codziennie śledzę swoje ulubione blogi kulinarne, podziwiam piękne fotografie i zastanawiam się jak zostały zrobione oraz co muszę zrobić ja, by choć odrobinę się do nich zbliżyć. Ponieważ jednak bycie odbiorcą tych wszystkich apetycznych treści mi nie wystarcza, dziś dzielę się w Wami kolejnym przepisem i jego ilustracjami. Postaram się robić to częściej niż w ostatnich miesiącach.
ciasto na tartę
1 szklanka mąki krupczatki
szczypta soli
85g zimnego masła
1/4 szklanki zimnej wody
na kisz
1 jajko
100ml śmietany 18%
szczypta soli
szczypta pieprzu
pozostałe składniki
2 gruszki
połowa sera camembert
2 garście orzechów włoskich
3 gałązki świeżego tymianku
dodatkowo
forma na tartę
masło do wysmarowania formypapier do pieczenia
folia spożywcza
miska na kisz
ubijaczka
Sposób przygotowania:
Mąkę, sól i masło siekamy w malakserze lub nożem aż przybiorą konsystencję mokrego piasku. Dolewamy wodę i siekamy dalej aż powstałe ciasto zbije się w kulę. Chowamy owinięte w przezroczystą folię spożywczą do lodówki na minimum 1 godzinę (do 24h).
Po tym czasie włączamy piekarnik na 200 stopni, smarujemy formę na tartę masłem, ciasto rozwałkowujemy na umączonym blacie na grubość 2 mm i wykładamy nim foremkę. Nakłuwamy widelcem. Na ciasto kładziemy papier do pieczenia i obciążamy np. fasolą. Pieczemy 20 minut.
W tym czasie kroimy gruszki na ósemki i usuwamy gniazda nasienne. Ser kroimy w cienkie plasterki. Orzechy delikatnie rozgniatamy na mniejsze kawałki. Składniki na kisz mieszamy ubijaczką w miseczce.
Wyjmujemy tartę po 20 minutach, zdejmujemy papier do pieczenia z obciążeniem i wykładamy do foremki na przemian gruszki i ser, posypujemy orzechami, na wierzch kładziemy tymianek (zdjęcie na samej górze). Delikatnie zalewamy kiszem.
Wstawiamy powtórnie do piekarnika na ok. 30 minut. Kisz powinien delikatnie urosnąć, gruszki zbrązowieją.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









