Miło mi powitać Was dziś pierwszym postem z serii SŁODKIE PIĄTKI! Cel tej serii jest prosty. Nie traćcie czasu na zastanawianie się co smacznego upiec lub przygotować na weekend dla Waszej rodzinki. W kuchni wieczorem znajdziecie gotową odpowiedź.
Zacznę w duchu kuchni francuskiej, którą poznajemy w tym miesiącu. Tarte tatin to tarta z jabłkami w karmelu na cieście francuskim. Cały trick w tym, że piecze się ona do góry nogami. Zaintrygowani? Najpierw karmelizujemy jabłka i układamy w formie do pieczenia, a na nie układamy ciasto.
Czemu tak, a nie inaczej? Wersji jest kilka, ale sprowadzają się one do opowieści o siostrach Tatin, które prowadziły restaurację i hotel i chcąc uratować ciasto zastosowały właśnie taki o to trick. Jedni twierdzą, że po prostu jedna z sióstr się pomyliła i najpierw ułożyła w formie jabłka, a że czas naglił to przykryła je ciastem i po upieczeniu całość przewróciła do góry nogami. Inni uważają, że przypaliła jabłka i nie chcąc narażać ich na dalsze podpiekanie przykryła je ciastem, które chroniło je przed zbytnim ciepłem.
Czemu tak, a nie inaczej? Wersji jest kilka, ale sprowadzają się one do opowieści o siostrach Tatin, które prowadziły restaurację i hotel i chcąc uratować ciasto zastosowały właśnie taki o to trick. Jedni twierdzą, że po prostu jedna z sióstr się pomyliła i najpierw ułożyła w formie jabłka, a że czas naglił to przykryła je ciastem i po upieczeniu całość przewróciła do góry nogami. Inni uważają, że przypaliła jabłka i nie chcąc narażać ich na dalsze podpiekanie przykryła je ciastem, które chroniło je przed zbytnim ciepłem.


























