Tydzień pędzi szybciej niż powinien. Znów piątek, na blogu cisza, brakuje tylko jemioły, która przeturlałaby się po zakurzonych stronach. Wracam do Was z przepisem na korzenne ciasteczka inspirowane duvshanyot (nie pytajcie, proszę, jak to się wymawia). Powinnam je polać lukrem, ale za dużo dla mnie już tej słodyczy.
piątek, 17 kwietnia 2015
wtorek, 30 grudnia 2014
Życzenia, plany, ciasteczka serowe i cydrowy drink
Życzenia
Na Święta Bożego Narodzenia życzyłam Wam przede wszystkim spokoju, odpoczynku, pyszności na stołach i zwolnienia tempa. Mam nadzieję, że się spełniło. Nadchodzi jednak Nowy Rok, a to już zupełnie inna bajka i zupełnie nowy zestaw życzeń dla Was.
W 2015 roku życzę Wam przede wszystkim odwagi w realizowaniu marzeń! To bliskie mi życzenia, bo kieruję je też do siebie. Ten rok zapowiada się dla mnie bardzo pracowicie, ale życie jest od tego, żeby brać się z nim za rogi. W tym duchu, życzę Wam, już tak bardziej konkretnie, zrobienia choć jednej rzeczy z długiej listy przyjemności/planów/wyzwań, które odkładacie na kiedyś. Niech się zadzieje. I niech podjęte przez Was wyzwania kończą się spektakularnym sukcesem! :D
Co nowego na blogu w 2015?
Cieszę się, że pod koniec roku udało mi się reanimować bloga po dłuższej nieobecności. Jego prowadzenie sprawia mi ogromną przyjemność. Chciałabym jednak, żeby nabrał trochę wiatru w żagle i wyruszył w podróż w konkretnym kierunku. Zawsze czuję się troszkę lepiej, kiedy mam przed sobą określony cel. Do tej pory blogowanie w moim wykonaniu było raczej spokojnym dryfowaniem po mniej lub bardziej znanych wodach kuchennych tajników.
Czas wziąć ster we własne ręce. Gdzie popłyniemy? Otóż zrobimy sobie podróż po kuchniach z różnych zakątków świata. Każdy miesiąc będzie poświęcony innemu krajowi lub grupie krajów. Prezentować Wam będę ich flagowe dania lub te, które darzę wyjątkową sympatią. Chodzi o to, żeby zjeść coś smacznego i przy okazji wiedzieć skąd dana potrawa pochodzi.
Od razu zaznaczam, że w przypadku kilku kuchni będzie to dla mnie wyprawa w nieznane. Chcę, żeby to była ciekawa przygoda zarówno dla mnie, jak i dla Was. Nie aspiruję do miana ekspertki w dziedzinie kulinariów. W szczególności, jeśli piszę o kuchniach, o których dopiero się uczę. Wydaje mi się jednak, że nie przeszkadza to w tym, żeby podzielić się z Wami moimi odkryciami. Liczę, że będziecie mi towarzyszyć. Do pracy mam zamiar przyłożyć się rzetelnie.
W miesiącach zimowych zacznę od dwóch kuchni, które już trochę poznałam i które uwielbiam. Mogę zdradzić już dziś, że w styczniu startujemy z kuchnią indyjską. Niezmiernie bogatą. Myślę, że to dobry wybór na zimowe chłody, bo dania są treściwe i pokrzepiające. Więcej o niej napiszę w czwartek.
Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w tej podróży, bo mój zapał często jest słomiany i łatwo się poddaję. Trzymajcie kciuki. Zanim jednak przejdziemy do wytężonej pracy - przyjemności, czyli sylwestrowe szaleństwo. Poniżej przepis na świetne serowe ciasteczka. Jako fanka słonego - polecam. Do piwa - polecam. Jako przekąskę z dipem - polecam. I jeszcze cydrowy drink zimowy, żeby nie zaschło w gardle ;)
Ciasteczka - składniki
250g mąki pszennej tortowej
200g zimnego masła
150g startego na drobnej tarce sera grana padano lub parmezanu
1 jajko i 1 żółtko
Sposób przygotowania
Mąkę i masło posiekać w malakserze lub nożem tak jak kruche ciasto. Dodać ser, ponownie posiekać. Dodać jajko i żółtko i zagnieść ciasto. W malakserze zagniecie się samo przy dłuższym siekaniu.
Ciasto podzielić na 2 porcje, utworzyć z nich wałki o średnicy 3-4cm, owinąć folią i wstawić do lodówki na godzinę do 24 godzin. Następnie rozgrzać piekarnik do 160 stopni (150 z termoobiegiem). Wałki wyjąć z folii i pokroić w 5mm krażki. Rozłożyć na blasze przykrytej papierem do pieczenia. Piec ok 25 min. Do zarumienienia. Przepis na 2 blachy.
DIP groszkowy - składniki
400g mrożonego groszku
150g serka mascarpone
pęczek szczypiorku np. z pęczka 3 cebulek
łyżeczka soli
płaska łyżeczka pieprzu
Sposób przygotowania
Groszek ugotować we wrzątku z solą przez 4 minuty, przesypać na durszlak i przelać zimną wodą do czasu aż ostygnie. Pozwoli to też zachować żywy groszkowy kolor.
Groszek z pozostałymi składnikami zmiksować w malakserze lub blenderem. Odstawić na 30 min. do lodówki, żeby dip stężał.
Cydrowy drink zimowy - składniki
korzeń świeżego imbiru
0,5l cydru
0,25 soku z granatów
0,5l wody
Sposób przygotowania
Imbir obrać i pokroić w plasterki. Zagotować go 10 minut w 0,5l wody. Wywar przecedzić i ostudzić. Wymieszać z pozostałymi składnikami. Podawać z lodem.
Proporcje dowolne, wg uznania. Można dodać pomarańcze, jabłka, sok jabłkowy, malinowy, mięte. Co kto lubi :) Zamiast cydru można użyć też soku jabłkowego (najlepiej takiego świeżo wyciskanego z owoców, mętnego) i dodać 100ml wódki lub nie dodawać alkoholu.
czwartek, 23 października 2014
Proste pomarańczowe kruche ciasteczka
Zawsze wolałam przekąski słone niż słodkie. Wyjątkiem od tej reguły są jednak kruche ciastka. Dziś u mnie w wersji "Zrób to sam". Przepis jest o tyle fajny, że można go modyfikować według własnych preferencji i eksperymentować. To co Wam przedstawiam to wersja minimum. Ciastka można posypać cukrem, dodać do nich orzechy, czekoladę, kakao, dodać aromatu waniliowego, albo zaostrzyć smak bardziej korzennymi przyprawami. Ja na pewno wypróbuję wersję z kakao. Ot i zwykłe ciasteczka dla Was dziś, do zrobienia w 20 minut.
Składniki:
150g masła
120g cukru
230g mąki
skórka starta z 1 pomarańczy
2 żółtka
2 łyżki cukru pudru
Sposób przygotowania:
Mikserem wymieszać cukier z masłem na gładką masę. Dodać żółtka, zmiksować. Wmieszać mąkę i skórkę z pomarańczy. Zagnieść kruche ciasto.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni (grzałka dolna i górna). Ciasto podzielić na 4 części. Zrobić z nich 4 wałki o średnicy 2cm. Pokroić na kawałki o grubości 1,5cm i rozłożyć na blasze do pieczenia lekko przyciskając, tworząc okręgi o grubości ok. 7mm.
Piec 14 minut. Po 6 minutach wyłączyć dolną grzałkę (zostawić tylko górną, żeby ciastka nie przypaliły się od dołu). Należy piec do zrumienienia, może to być minuta mniej lub więcej. Studzić na kratce. Ostudzone posypać cukrem pudrem.
poniedziałek, 22 lipca 2013
Palmiery na słono i na słodko
Przez ostatnie tygodnie ciężko mi znaleźć czas na dzielenie się z Wami moimi kuchennymi przygodami. Pochłaniają mnie przygotowania do ślubu i bieganie z aparatem wokół weekendowych obiadów zastąpiłam bieganiem z zaproszeniami od jednych gości do drugich. Mam nadzieję, że kiedy gorączka ślubna się uspokoi będę mogła wrócić do moich blogowych rytuałów. W międzyczasie, przeglądając blog http://www.rockmywedding.co.uk/ i denerwując się, że w Polsce nie możemy sobie pozwolić na sielskie uroczystości w plenerze, zagryzam palmiery. Kupne ciasto francuskie ratuje mój piekarnik przed zimnymi przeciągami hulającymi w nim z nudów.
Palmiery to nic innego jak ciasto francuskie z dowolnym nadzieniem, jakie uda nam się przygotować na podstawie zawartości naszej lodówki, tyle że o specyficznym kształcie. Nadają się świetnie jako przekąska i mogą występować w wersji słodkiej lub słonej. Do zrobienia w mniej niż pół godziny (łącznie z pieczeniem).
Składniki:
na słodko
ciasto francuskie
cukier
cynamon
na słono
ciasto francuskie
ulubione pesto
lub
musztarda francuska
starty drobno parmezan
Sposób przygotowania:
Ciasto (np. 50x25cm) rozkładamy na delikatnie umączonym blacie. Kroimy je na pół (25x25) lub na 3 części (17x25) w zależności od ilości rodzajów palmierów jaką robimy. Posypujemy obficie cukrem i delikatnie cynamonem - wersja słodka lub smarujemy pesto / smarujemy musztardą i posypujemy serem - wersja słona. Następnie zwijamy ciasto wzdłuż dłuższego boku do połowy z jednej strony i do połowy z drugiej.
Odkładamy do zamrażalnika na 10-15 min. Ciasto ma się schłodzić, bo później łatwo je było kroić.
Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Ciasto kroimy w centymetrowej grubości plastry i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Słodkie palmiery dodatkowo posypujemy na wierzchu cukrem.
Pieczemy 15 minut lub do wyraźnego zarumienienia.
piątek, 11 stycznia 2013
Waniliowe ciastka z czekoladą
Zostało mi wczoraj zarzucone, że słoik po pierniczkach stoi pusty, a trufle czekoladowe się skończyły. Trudno mi było z tym polemizować. Fakty mówiły same za siebie. By się zrehabilitować postanowiłam upiec czekoladowe ciastka z waniliowym aromatem. Przepis znalazłam w książce Nigelli Lawson KUCHNIA. Przepisy z serca domu.
Ciastka są duże - średnica około 8cm. Wyszło mi ich 20, piekłam je na 2 razy. Są kruche, twardawe i nieprzyzwoicie słodkie. Wykorzystałam zwykłe tabliczki czekolady, które są o wiele tańsze od pięknie uformowanych groszków czekoladowych i łatwiej je dostać. Poza tym, nie oszukujmy się, szanujący się łasuch, w czeluściach którejś ze swoich szafek, zawsze znajdzie jakąś skrzętnie ukrytą czekoladę. Nawet nie wiecie ile tabliczek ja znalazłam.
Składniki:
135g masła
110g cukru trzcinowego
90g cukru białego
1 jajko + 1 żółtko (zimne, z lodówki)
2 łyżki aromatu waniliowego
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
270g mąki pszennej
2 tabliczki (200g) czekolady - ja wybrałam mleczną i białą
Sposób przygotowania:
Masło rozpuścić w rondelku i przestudzić. Następnie dokładnie wymieszać z cukrem. Dodać zimne jajka i aromat waniliowy. Dokładnie wymieszać. W tym momencie warto masę przelać do miksera z mieszadłem hakiem. Dosypać sodę i mieszając dosypywać mąkę. Na koniec pokroić czekolady w drobną kostkę, ok 5mm - nie więcej i wymieszać z masą.
Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Formować na papierze do pieczenia ciasteczka o średnicy 5-6cm i 7mm wysokości w odstępach kilku centymetrów. U mnie ok 9 ciasteczek na blachę. Piec 15-20 minut aż brzegi się zarumienią. Nie przejmujcie się, kiedy wyjęte z piekarnika ciastka wydają się miękkie. Dajcie im kilka minut, by ostygły, szybko stwardnieją.
środa, 5 grudnia 2012
Świąteczne pierniczki
Początek grudnia to czas, kiedy z czystym sumieniem można upiec kruche bożonarodzeniowe pierniczki i zacząć zbliżające nas do Świąt pochrupywanie. Taki smakołyk świetnie zaprezentuje się też w czerwono białej puszcze jako słodki prezent na Mikołajki. Poniżej dzielę się z Wami moim ulubionym przepisem. Jest jednak kilka obowiązkowych pozakulinarnych składników: Michael Buble, śpiewający White Christmas w tle, wieczorna ciemność za oknem i kompan do wycinania pierniczków z ciasta, ktoś bliski. I wtedy pierniczki zawsze wychodzą :)

Składniki:
200 g masła
200 g cukru
2 jajka
1/2 szklanki płynnego miodu
1 łyżeczka esencji waniliowej
utarta skórka z 1 pomarańczy
600g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 opakowanie przyprawy do pierników (40g)
1 łyżeczka mielonego imbiru
200 g cukru
2 jajka
1/2 szklanki płynnego miodu
1 łyżeczka esencji waniliowej
utarta skórka z 1 pomarańczy
600g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 opakowanie przyprawy do pierników (40g)
1 łyżeczka mielonego imbiru
Sposób przygotowania:
Mąkę, proszek do pieczenia i przyprawy mieszamy w dużej misce.
Ucieramy masło z cukrem (mikserem lub mieszadłem K). Ucierając dalej dodajemy jajka, miód, esencję, skórkę z pomarańczy.
Dodajemy mąkę i mieszamy do powstania gładkiej masy - ja używam mieszadła haka.
Gotowe ciasto przekładamy na lekko posypany mąką blat i wyrabiamy kulę, którą zawijamy w przezroczystą folię. Zostawiamy na noc w lodówce (do 24h).
Następnego dnia dzielimy ciasto na mniejsze części i rozwałkujemy na posypanym mąką blacie na grubość 2-3mm. Wycinamy kształty i układamy na blasze wyłożonej pergaminem. Pieczemy w 180 stopniach 11 minut. U mnie ten czas był optymalny, ale na każdym piekarniku trzeba "przerobić" swoją partię lekko przypaloną i tą za bladą "o minutę za krótko pieczoną", by znaleźć odpowiedni dla siebie czas.
Smacznego!
sobota, 11 sierpnia 2012
Rogaliki z ciasta francuskiego z nektarynkami
Rogaliki z gotowego ciasta francuskiego to bardzo prosty deser. Robi się go szybko, a liczba kombinacji nadzienia jest nieograniczona. Od marmolady, przez kremy czekoladowe po świeże owoce. Najsmaczniejsze są jedzone jeszcze ciepłe i posypane cukrem pudrem.
Składniki:
gotowe ciasto francuskie
słoiczek marmolady malinowej
3 nektarynki
łyżka mąki tortowej
cukier puder do posypania
Sposób przygotowania:
Nektarynki kroimy na ósemki.
Ciasto francuskie rozkładamy na pergaminie na blasze do pieczenia. Kroimy na pół wzdłuż dłuższej krawędzi, a następnie w trójkąty, tak jak widać na zdjęciu poniżej. Każdy trójkąt smarujemy w środku od góry marmoladą i kładziemy kawałek nektarynki.
Trójkąty zwijamy i formujemy z niego rogaliki.
Pieczemy do zrumienienia (ok. 20-30 min.) w temperaturze 200 stopni na górnej półce piekarnika.Po wyjęciu studzimy na kratce i posypujemy cukrem pudrem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















