środa, 4 lutego 2015

Kisz lotaryński - tartaletki


Kisz lotaryński to zwykła, niezwykła tarta. W dodatku dość uboga, jeśli chodzi o dodatki, bo w klasycznym przepisie nie ma ani cebuli, ani sera. Żeby nie było nudno, bo tarty publikowałam już wiele razy (np. z kiełbasą, z pomidorkami, z cukinią) postanowiłam zmienić trochę samą formę i zrobić tartaletki. Przyznaję, że mogły wyjść ładniejsze i muszę jeszcze poćwiczyć, ale gwarantuję Wam, że mięsożercy będą się nimi zajadać. Tarty najlepiej podawać z sałatami, rukolą lub szpinakiem, skropionymi prostym dresingiem i kieliszkiem białego wina.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Tarta z marchewką i tymiankiem


Dziś wariacja na temat francuskiej tarty tatin. Klasycznie, ta odwrócona tarta kusi skarmelizowanymi jabłkami. Jednak nie mniej smaczna jest z dobrze przyrządzonymi warzywami. Marchewka sprawdza się wybornie! Już dla samego zapachu, który powstaje, gdy smażymy ją na maśle, warto wypróbować przepis. Do tego świeży tymianek, łyżka miodu. Słodycz marchewki świetnie komponuje się z francuskim ciastem. Widziałam też w wczoraj w gazecie przepis na taką tartę z burakami. Zapewne tę wersję też wypróbuję. Dziś jednak na pomarańczowo.




Składniki
ok. 5 dużych/średnich marchewek obranych i pokrojonych w ćwiartki
3 gałązki świeżego tymianku
2 łyżki masła
1 łyżka miodu
szczypta soli
ciasto francuskie

Sposób przygotowania
Ilość marchewek możemy sprawdzić układając je w formie do tarty, tak, żeby pokrojone zapełniły cały spód.
Rozgrzewamy patelnię i topimy na niej masło. Wrzucamy marchewki i tymianek. Smażymy 10-15 minut, często obracając marchewki tak żeby przyrumieniły się z każdej strony. Gdy są gotowe dodajemy do nich szczyptę soli i łyżkę miodu i mieszamy.

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Formę na tartę smarujemy masłem. Układamy na niej marchewki. Z ciasto francuskiego wycinamy koło większe odrobinę od formy na tartę. Tuż przed wstawieniem do piekarnika układamy ciasto na marchewkach i zaginamy do wewnątrz jego boki. Pieczemy 25-35 minut aż ciasto ładnie się zarumieni. Ja kupiłam ciasto nazwane ciastem do croissantów, bo od razu było okrągłe i nie trzeba go było wycinać. Odrobinę tylko rozwałkowałam.

Po wyjęciu, kładziemy talerz na formie i odwracamy ją do góry dnem. Tak, żeby nasza tarta wylądowała na talerzu, marchewkami do góry.






poniedziałek, 3 listopada 2014

Dyniowa tarta z serem halloumi i suszonymi pomidorami na cieście francuskim


Dwa dni temu pisałam Wam jak zrobić kruche ciasto (o tu), żeby dziś zamiast standardowej tarty przedstawić Wam tartę na cieście francuskim, bo przecież i tak można. Prawda jest taka, że w lodówce miałam ciasto, którego termin ważności zbliżał się do końca. Puree z dyni też już trochę stało i jakoś nie mogło się doczekać zrobienia ravioli z dynią, a o którym myślę już chyba od ponad roku. Od czasu do czasu trzeba ruszyć głową i zamienić resztki z lodówki w obiad, żeby można było ją zacząć napełniać od nowa ;)



Składniki:
2 szklanki puree z dyni
szczypta soli
1 wyciśnięty ząbek czosnku
1/3 łyżeczki garam masala
4 czubate łyżeczki pestek słonecznika
1 jajko
120g sera halloumi pokrojonego w kostkę lub słupki (można zastąpić twardym kozim)
4 suszone pomidory z oliwy pokrojone w paseczki
ciasto francuskie
masło do wysmarowania formy na tartę

Sposób przygotowania:
Puree z dyni wymieszać z solą, czosnkiem, garam masalą i słonecznikiem. Dodać jajko i ponownie wymieszać.
Formę do tarty wysmarować masłem i wyłożyć ciastem francuskim.
Na ciasto wylać miksturę z dynią. Ułożyć w niej ser i pomidory.
Piec 30 minut w 190 stopniach z termoobiegiem lub w 200 stopniach bez termoobiegu.

piątek, 31 października 2014

Kuchenne ABC - ciasto na tartę przygotowywane w malakserze

Znalezienie przepisu na ciasto na tartę, które będzie zjadliwe zajęło mi chwilę czasu i kilka nie do końca udanych wypieków. Finalnie za bazowy przepis, który stosuję bardzo często posłużyła mi receptura Julii Child.

Składniki:
1 szklanka mąki pszennej, lub krupczatki, lub pół na pół każdej
85g zimengo masła
1/4 szklanki lodowatej wody
na tartę słoną dodatkowo:
1/4 łyżeczki soli
na tartę słodką dodatkowo:
2 łyżki cukru pudru
szczypta soli


Sposób przygotowania:
  • Wszystkie składniki oprócz wody wrzucić do malaksera (zdj. 1). Ja wstawiam szklankę z wodą do zamrażalnika na czas pierwszego siekania. 
  • Pulsacyjnie siekać przez 1-2 minuty aż mąka z masłem będą wyglądać jak wilgotny piasek (zdj. 2). 
  • Następnie wlać wodę i dalej mieszać aż składniki się połączą i powstanie zbita kula ciasta (zdj. 3). 
  • Wyjąć, wyrobić przez minutę ręcznie, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na minimum pół godziny, maksimum 2 doby.

sobota, 4 stycznia 2014

Nowy rok oraz tarta z gruszkami i serem camembert


Witajcie w nowym roku 2014! 
Życzę Wam, żeby ten rok był pełny wspaniałych doświadczeń, niezapomnianych przygód i zaskakujących odkryć, a to wszystko zarówno na polu kulinarnym, jak i poza nim. Niech nie opuszcza Was pozytywna energia do realizacji wszystkich marzeń i planów.

Rok 2013 nie był najszczęśliwszym dla mnie rokiem, jeśli chodzi o blogowanie. Działo się sporo w moim życiu prywatnym i zawodowym, a rozwijanie moich pasji kulinarnych i fotograficznych zeszło na dalszy plan. Dalszy, ale jednak niezbyt daleki. Ciągle mam gdzieś w kalendarzu poupychane kartki z przepisami lub potrawami, które koniecznie muszę zrobić: francuską zupę cebulową, ciasteczka maślane, pierogi z dynią i jabłkiem (o ile moja spakowana w słoiki dynia jeszcze do czegoś się nadaje). Ciągle głaszczę czule moje książki kucharskie i ubolewam, że nie mogę dzień w dzień wypróbowywać kolejnych przepisów, uczyć się na błędach i dopracowywać ich do perfekcji. Prawie codziennie śledzę swoje ulubione blogi kulinarne, podziwiam piękne fotografie i zastanawiam się jak zostały zrobione oraz co muszę zrobić ja, by choć odrobinę się do nich zbliżyć. Ponieważ jednak bycie odbiorcą tych wszystkich apetycznych treści mi nie wystarcza, dziś dzielę się w Wami kolejnym przepisem i jego ilustracjami. Postaram się robić to częściej niż w ostatnich miesiącach.


Składniki:
ciasto na tartę
1 szklanka mąki krupczatki
szczypta soli
85g zimnego masła
1/4 szklanki zimnej wody
na kisz
1 jajko
100ml śmietany 18%
szczypta soli
szczypta pieprzu
pozostałe składniki
2 gruszki
połowa sera camembert
2 garście orzechów włoskich
3 gałązki świeżego tymianku
dodatkowo
forma na tartę
masło do wysmarowania formypapier do pieczenia
folia spożywcza
miska na kisz
ubijaczka

Sposób przygotowania:
Mąkę, sól i masło siekamy w malakserze lub nożem aż przybiorą konsystencję mokrego piasku. Dolewamy wodę i siekamy dalej aż powstałe ciasto zbije się w kulę. Chowamy owinięte w przezroczystą folię spożywczą do lodówki na minimum 1 godzinę (do 24h).

Po tym czasie włączamy piekarnik na 200 stopni, smarujemy formę na tartę masłem, ciasto rozwałkowujemy na umączonym blacie na grubość 2 mm i wykładamy nim foremkę. Nakłuwamy widelcem. Na ciasto kładziemy papier do pieczenia i obciążamy np. fasolą. Pieczemy 20 minut.

W tym czasie kroimy gruszki na ósemki i usuwamy gniazda nasienne. Ser kroimy w cienkie plasterki. Orzechy delikatnie rozgniatamy na mniejsze kawałki. Składniki na kisz mieszamy ubijaczką w miseczce.

Wyjmujemy tartę po 20 minutach, zdejmujemy papier do pieczenia z obciążeniem i wykładamy do foremki na przemian gruszki i ser, posypujemy orzechami, na wierzch kładziemy tymianek (zdjęcie na samej górze). Delikatnie zalewamy kiszem.

Wstawiamy powtórnie do piekarnika na ok. 30 minut. Kisz powinien delikatnie urosnąć, gruszki zbrązowieją.


poniedziałek, 5 listopada 2012

Tarta z chorizo i cukinią


Odkąd poznałam przepis na kruche ciasto wg Julii Child, tarty na stałe weszły do mojego repertuaru. Wszystko kręci się wokół 2-3 głównych składników i odpowiednio doprawionej mieszanki śmietany z jajkiem. Jeszcze bardziej uwielbiam hiszpańskie chorizo, które nadaje potrawie charakterystycznego smaku. Lubię je w parze z papryką. Tym razem jednak w lodówce czekała cierpliwie na swój dzień cukinia.


Składniki:
na ciasto
155g mąki pszennej typ 405
5g soli
110g zimnego masła
1/4 szklanki zimnej wody
na farsz
170g kiełbasy chorizo pokrojonej w kostkę
1/2 czerwonej cebuli pokrojonej w piórka
1/2 cukinii pokrojonej w plasterki
200g śmietany 18%
2 jajka
1 łyżka parmezanu
sól i pieprz
oliwa z oliwek

Sposób przygotowania:
W malakserze posiekać w trybie pulsacyjnym mąkę z solą i masłem do uzyskania "mokrego piasku". Dolać wodę i miksować do czasu aż ciasto zaczyna zlepiać się w jedną kulę. 
Wyjąć na blat posypany mąką, wyrobić rękami przez 30 sekund. Zawinąć w przezroczystą folię i zostawić na noc w lodówce.

Blachę do tarty wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować na posypanym mąką blacie i przełożyć na blachę. Ciasto nakłuć widelcem i obciążyć np. fasolą, w przeciwnym razie brzegi ciasta mogą odkleić się od papieru i opaść podczas wstępnego pieczenia. Można też zamiast papieru wysmarować blachę masłem.
Piec 15 minut w temperaturze 230 stopni.

W tym czasie przygotować farsz. 
Podsmażyć na patelni chorizo z cebulą.
Wymieszać w miseczce jajka, śmietanę i parmezan, doprawić solę i pieprzem.

Wyjąć ciasto. Wypełnić ciasto chorizo z cebulą, zalać mieszanką śmietany z jajkiem, na wierzchu położyć cukienię, posolić ją i polać delikatnie oliwą z oliwą. Piec kolejne 30 - 40 minut na górnej półce piekarnika w temperaturze 190 stopni. Farsz powinien się zarumienić i lekko urosnąć.




niedziela, 12 sierpnia 2012

Tarta z cebulą i kiełbasą wg Julii Child


Wreszcie i ja jako organizatorka akcji 100 lat Julio! mogę dodać swój wpis z wypróbowanym przepisem Julii Child. Przyznam się, że w pierwszej kolejności na tapetę poszedł befsztyk wołowy, ale wyszedł mi on niewystarczająco dobrze, a fotogeniczny był tak bardzo, że większą karierę zrobiłby w radiu :) Z tego co do tej pory obserwuję największą popularnością w ramach akcji cieszą się tarty. Ja również nie będę tu wyjątkiem. 

Tarta, którą przedstawiam, wpisuje się w moje niekończące się eksperymenty z ciastem kruchym do tart. Ostatnimi czasy pozostawałam przy opcji dodawania do niego jajka. Ten przepis pokazał mi, że wcale tak być nie musi. Ciasto jest faktycznie delikatne, choć gdy je wyrabiałam, kręciłam niepewnie głową przekonana, że zmierzam po raz kolejny w kierunku porażki kulinarnej. Ciasto jest bardzo miękkie i elastyczne. Z tego też powodu rada z przepisu, by trzymać je w lodówce od 2h do 2 dni jest jak najbardziej nie do zlekceważenia. Przepis Julii Child przekonał mnie, że tradycja robienia ciasta kruchego bez użycia jajek jest warta kontynuowania.


Składniki:
na ciasto (porcja na 2 tarty, połowę zostawiłam na kolejny dzień)
2 szklanki mąki tortowej
170g zimnego masła
łyżka soli
1/2 szklanki zimnej wody
na nadzienie
2 średnie cebule
200g kiełbasy (w przepisie polecano gotowaną białą kiełbasę)
ser szwajcarski do posypania
2 jajka (w przepisie 3, ale u mnie los zadecydował inaczej)
200g śmietany 18%
sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku

Sposób przygotowania:
Mąkę przesiać do malaksera, wsypać sól, dodać pokrojone w kawałki masło. Miksować w trybie pulsacyjnym do czasu, aż ciasto będzie miało konsystencję mokrego piasku. Dolać zimną wodę. Miksować dalej aż zacznie zbijać się w jedną kulę. Wyrobić na blacie oprószony mąką. Wstawić do lodówki na min. 2h, a maksymalnie 2 dni.

W tym czasie, podsmażyć na oliwię pokrojoną w piórka cebulę, aż zmięknie. Pokroić w plastry kiełbasę, zetrzeć ser na tarce. W misce połączyć śmietanę z jajkami i doprawić do smaku solą, gałką i solidnie pieprzem. Formę na tartę wysmarować masłem.

Po 2h wyjąć ciasto z lodówki, podzielić na 2 kawałki. Jeden z nich rozwałkować na grubość 2mm. Zawinąć je na wałku i wyłożyć na formę do tarty. Nakłuć widelcem bardzo dokładnie. Piec wstępnie 10 - 15 minut na górnej półce do zarumienienia się w temperaturze 230 stopni.

Dno rumianego ciasta wyłożyć cebulą, zalać mieszanką śmietany z jajkiem, położyć na wierzchu kiełbasę i posypać serem. Zapiekać ok 30 min. na górnej półce w temperaturze 190 stopni. Wnętrze tarty powinno ok. 20 - 25 minuty zacząć rosnąć, a pod koniec ser powinien być zarumieniony.

Tartę podałam z sałatką z pomidorów, oliwek, cebuli, oliwy, octu balsamicznego i bazylii.



wtorek, 10 lipca 2012

Letnia tarta z cukinią


Przepis powstał z potrzeby żołądka :) i spełnia wymogi przygotowania czegoś szybko, z cukinią i przy minimum nakładu pracy. Stąd też wygodne zawsze ciasto francuskie. Niestety tuczące, również jak zawsze. Co ciekawe, po powrocie do domu okazało się, że cukinia w momencie nabijania jej na kasę występowała pod przykrywką i pan kasjer zobaczył w niej ogórek krótki. Panu więc dedykuję przepis i polecam zabawę w znajdź 5 różnic.

Składniki:
ciasto francuskie
1 młoda cukinia
pół małej cebuli
2 ząbki czosnku
łyżeczka kaparów
kilka czarnych oliwek
3 plasterki szynki
200g śmietany 18%
2 jajka
4 plasterki sera żółtego
płaska łyżeczka ziół prowansalskich
sól i pieprz

folia aluminiowa
fasola/groch lub ciężarki do obciążania ciasta

Sposób przygotowania:
Ciasto kroimy w kwadrat troszkę większy niż spód formy na tartę. Pozostały kawałek zachowujemy.

Formę na tartę wykładamy wyciętym ciastem francuskim, tak by pokrywała spód i boki. Możemy zawinąć wystające rogi ciasta do środka, nie trzeba ich ucinać (szkoda ciasta). Na ciasto kładziemy folię aluminiową i wysypujemy obciążeniem. Wstawiamy na 10 min. do nagrzanego do 180 stopni piekarnika.

Na oliwie podsmażamy pokrojoną w kostkę cukinię z cebulą, czosnkiem, kaparami i oliwkami. Bardzo krótko, chodzi o przeniknięcie się smaków. Cukinia nie powinna się rozpadać. Zdejmujemy patelnię z ognia, dodajemy zioła, sól i pieprz i mieszamy.
 
W osobnej misce mieszamy ze sobą śmietanę, jajka i pokrojne w kostkę plasterki sera. Doprawiamy solą i pieprzem.

Wyjmujemy tartę z piekarnika. Jeśli się nam gdzieś wybrzuszyła, łyżką przygniatamy. Na podpieczony lekko spód wkładamy pokrojoną w kostkę wędlinę i cukinię z dodatkami z patelni. Zalewamy wszystko mieszanką śmietany, jajek i sera.

Pozostałą część ciasta francuskiego nacinamy w naprzemienne paski tak, by po rozciągnięciu uzyskać siatkę. Przykrywamy nią ciasto. Można posmarować ciasto jajkiem.

Całość wstawiamy ponownie do piekarnika, do zrumienia się i ścięcia farszu. U mnie zajęło to ok 30 minut w temperaturze 180 stopni.



Przepis dodaję do akcji:

wtorek, 5 czerwca 2012

Kolorowa tarta pomidorowo-cukiniowa


Jak tylko zobaczyłam tytułową tartę na blogu http://venidle.wordpress.com wiedziałam, że muszę ją zrobić. Minimalnie zmodyfikowałam przepis, dodałam odrobinę ziół. Dawno nie miałam tak wdzięcznego tematu do fotografii. Serdecznie Wam polecam przepis. Ciasto wychodzi bardzo dobre, w ilości akuratniej. Nadzienie jest zwarte, należy pamiętać o solidnym jego posoleniu i popieprzeniu, by nie było zbyt mdłe, jeśli nie dodajecie curry. Poniżej prezentuję przepis z mniejszą niż oryginalnie liczbą jajek i dodatkiem curry. Taka wersja okazała się bliższa mojemu podniebieniu.

Składniki:
200g mąki pszennej
100g schłodzonego masła
100ml zimnej wody
duża szczypta soli

150g startego żółtego sera
2 jajka
200g śmietany 18%
1 średnia cukinia
pomidorki koktajlowe

1 czubata łyżeczka łagodnej pasty curry
sól, pieprz



Sposób przyrządzenia:
Mąkę z solą siekamy z masłem lub pozostawiamy to robotowi kuchennemu. Ciasto ma mieć konsystencję mokrego piasku. Powoli dodajemy wodę. Wyrabiamy. Odkładamy zawinięte folią na godzinę do lodówki. Po tym czasie na oprószonym mąką blacie rozwałkowujemy je i wykładamy formę. Ciasto ma mieć grubość ok 5mm.


Cukinię kroimy w plastry, układamy na dnie ciasta (nie pieczemy ciasta wcześniej). Mieszamy śmietanę z jajkami, dodajemy ser i przyprawy (w tym pastę curry), całość mieszamy. Wylewamy na cukinię. Pomidorki kroimy na połówki. Układamy na wierzchu ciasta. 


Pieczemy w temperaturze 180 stopni 50 minut.