czwartek, 26 kwietnia 2012

Błyskawiczne tartaletki - patent Jamiego Olivera


Przepis na błyskawiczne tartaletki znalazłam w książce Jamiego Oliviera "30 minut w kuchni". Całym sekretem jest użycie gotowego ciasta francuskiego. Przygotowanie deseru trwa ok 25 minut. Bazą jest upieczone w formie do muffin ciasto. Nadzienie - tu ograniczana nas tylko wyobraźnia. Podstawą jest kwaśna śmietana i jajko, a do tego można dodawać co dusza zapragnie. Oryginalnie Jamie proponował skórkę z pomarańczy i aromat waniliowy, ale kto zabroni dodać kakao lub czekoladę? Kto zaprotestuje, gdy dodam pokrojone owoce, albo przeciery z nich? Upieczcie ten prosty deser raz, a zaczniecie do niego wracać. Jest błyskawiczny, banalnie prosty i naprawdę pyszny. Żeby było jeszcze bardziej słodko, polewamy wszystko golden syrupem.

Składniki (na 12 tartaletek):
420g ciasta francuskiego
cynamon
cukier waniliowy
1 jajko
125g kwaśnej śmietany (u mnie 18%)
2 połówki brzoskwiń z puszki
1 łyżka cukru trzcinowego
mąka do oprószenia blatu
dodatki
1 połówka brzoskwini z puszki
6 malin

Sposób przygotowania:
Rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni. Ciasto francuskie rozwijamy na blacie delikatnie oprószonym mąką. Posypujemy je cynamonem i cukrem waniliowym. Zwijamy w rulon. Rulon kroimy na 12 równych kawałków. Wkładamy je do formy na muffiny jak na zdjęciu poniżej. Palcami rozgniatamy i tworzymy z ciasta "koszyczki". Wstawiamy do piekarnika na 10-12 minut, aż do zarumienienia.


W czasie pieczenia ciasta, wkładamy do miski 2 połówki brzoskwiń i mielimy na przecier ręcznym blenderem. Do miski dodajemy jajko, śmietanę, cukier i odrobinę cukru waniliowego. Ubijamy mikserem ok. 2 minuty, aż masa dokładnie się połączy.
Kiedy ciasto jest rumiane, wyjmujemy je z piekarnika (nie wyłączamy go). Ciasto pewnie rozrosło się, więc bez skrupułów łyżką nadajemy mu ponownie kształt koszyczków. Wlewamy do nich przygotowaną w misce masę. Ponownie wstawiamy do piekarnika, zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy 8 minut.
Po wyjęciu czekamy aż ostygną. Najlepiej wyjąć je na kratkę.
Połówkę brzoskwini kroimy na 6 cząstek. Dekorujemy tartaletki brzoskwinią lub maliną. Polewamy syropem. Obowiązkowo jemy jedną tartaletkę, kiedy jest jeszcze ciepła :)


11 komentarzy:

  1. Robiłam je kiedyś. Smaczne i błyskawiczne w przygotowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patent doskonały i jak widać pyszny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny patent na blyskawiczne slodkie co nieco!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądałam je w książce i też myślałam żeby zrobić! Teraz mnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że Wam się podoba. Zapraszam do wypróbowania we własnej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne dla niespodziewanych, ale miłych na gości:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zdecydowanie do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny blog! Z niecierpliwością czekam na jego stronę na FB tak, byśmy mogli śledzić na bieżąco Twoje wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. Strona na Facebooku to pomysł, który mam gdzieś z tyłu głowy, ale najpierw postanowiłam sprawdzić jak blog sobie poradzi rzucony w kulinarną blogosferę. Myślę, że za jakiś czas zrobię sobie taki prezent :)

      Usuń