poniedziałek, 27 października 2014

Królik w sosie musztardowym


To moje pierwsze podejście do królika i myślę, że całkiem udane. Dlatego też polecam ten przepis innym, którzy chcieliby się zmierzyć z tym produktem we własnej kuchni. Mięso królicze jest bardzo delikatne i smaczne, a przy tym zawiera mało tłuszczu. Jeśli jednak wykąpiemy je w śmietanie, tak jak w tym przepisie, nie ma co liczyć na walory dietetyczne. Nie oszukujmy się, to kuchnia francuska, którą uwielbiam za wszechobecne masło, śmietanę i sól. Jedna tuszka starczy na obiad dla 4 osób. Jako dodatek można podać gotowane warzywa lub zjeść danie z pieczywem.


Składniki:
1 podzielona tuszka z królika
1 czerwona cebula
175 ml białego wytrawnego wina
0,5l bulionu drobiowego
1 łyżeczka rozmarynu200g śmietany 18%
4 łyżki musztardy z ziarnami gorczycy
łyżka masła
olej

Sposób przygotowania:
Części królika obsmażyć na rozgrzanym oleju i maśle do zrumienienia (należy robić to partiami, jeśli całe mięso nie zmieści nam się w garnku, a pewnie się nie zmieści). Następnie umieścić wszystkie części królika w garnku, dodać cebulę i przesmażyć wszystko razem przez 3 minuty aż cebula zmięknie.

Zalać winem i poczekać aż odparuje. Wlać bulion, przykryć i gotować 30 minut, aż sos się zredukuje i będzie gęsty (może to zająć krócej). Jeśli po 20 minutach nadal mamy dużo bulionu, uchylić pokrywkę i gotować dalej, pozwalając wodzie odparować.

Kiedy sos się zredukuje, dodać rozmaryn, śmietanę i musztardę. Wymieszać dokładnie by mięso pokryło się sosem. Gotować kolejne 15 minut.


czwartek, 23 października 2014

Proste pomarańczowe kruche ciasteczka


Zawsze wolałam przekąski słone niż słodkie. Wyjątkiem od tej reguły są jednak kruche ciastka. Dziś u mnie w wersji "Zrób to sam". Przepis jest o tyle fajny, że można go modyfikować według własnych preferencji i eksperymentować. To co Wam przedstawiam to wersja minimum. Ciastka można posypać cukrem, dodać do nich orzechy, czekoladę, kakao, dodać aromatu waniliowego, albo zaostrzyć smak bardziej korzennymi przyprawami. Ja na pewno wypróbuję wersję z kakao. Ot i zwykłe ciasteczka dla Was dziś, do zrobienia w 20 minut.

Składniki:
150g masła
120g cukru
230g mąki
skórka starta z 1 pomarańczy
2 żółtka
2 łyżki cukru pudru

Sposób przygotowania:
Mikserem wymieszać cukier z masłem na gładką masę. Dodać żółtka, zmiksować. Wmieszać mąkę i skórkę z pomarańczy. Zagnieść kruche ciasto.

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni (grzałka dolna i górna). Ciasto podzielić na 4 części. Zrobić z nich 4 wałki o średnicy 2cm. Pokroić na kawałki o grubości 1,5cm i rozłożyć na blasze do pieczenia lekko przyciskając, tworząc okręgi o grubości ok. 7mm.

Piec 14 minut. Po 6 minutach wyłączyć dolną grzałkę (zostawić tylko górną, żeby ciastka nie przypaliły się od dołu). Należy piec do zrumienienia, może to być minuta mniej lub więcej. Studzić na kratce. Ostudzone posypać cukrem pudrem.


wtorek, 21 października 2014

Zupa krem z pietruszką i gruszką


Przepis i pomysł na taką zupę wpadł mi w oko na blogu Marty Jadłonomia, a dalsze poszukiwania szybko doprowadziły mnie do wpisu Asi z Kwestii Smaku. Krem świetnie smakuje posypany Grana Padano.

Bardzo podobają mi się przepisy, które wykorzystują dobrze znane nam produkty w nowy, świeży sposób. Pietruszka, przyznam szczerze, kojarzyła mi się raczej z nudnym warzywem, które wrzucamy do rosołu i dodajemy do sałatki warzywnej, a i to bez przekonania, raczej z przyzwyczajenia. Była kopciuszkiem w mojej kuchni. Tym bardziej cieszy mnie ten przepis, bo na pewno stanie się u mnie jesienną klasyką. Od początku października gotowałam ją już dwa razy. 

Podobnym warzywem, które omijałam z daleka na targowisku był seler, z którego puree podawane do łososia czy steków z wołowiny ubóstwiam, od kiedy pierwszy raz je zrobiłam. I to jest w gotowaniu najwspanialsze. Ciągłe odkrywanie na nowo znanych smaków i poznawanie tych nieznanych. To co dla kogoś gdzieś oczywiste, dla Ciebie kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów dalej jest wspaniałym odkryciem. Nowe kuchnie, a nawet kuchnia polska, ale z różnych regionów, lub ta sprzed kilkudziesięciu lat. Rozmarzyłam się. No, ale powiedzcie sami, jak wiele rzeczy ma tą niezwykłą magiczną moc, żeby przenosić nas do innych krajów i w inne czasy?


Składniki:
1kg pietruszki
2 gruszki
1,5 szklanki mleka
1,5l bulionu warzywnego
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki chilli cayenne
sok z ćwiartki limonki
oliwa z oliwek

Sposób przygotowania:
Pokroić: pietruszkę w kostkę 1x1cm, gruszkę w grubszą kostkę 2x2cm. 

W garnku rozgrzać oliwę, podsmażyć pietruszkę i gruszkę z chilli i cynamonem ok. 3 minut. Dolać bulion (tylko tyle, żeby zakryło pietruszkę i gruszkę), gotować ok. 15 minut, aż pietruszka zmięknie. Dolać mleko, zagotować i zmiksować blenderem. 

Posolić do smaku i dodać sok z ćwiartki limonki.




niedziela, 19 października 2014

Makaron z klopsikami wieprzowo-wołowymi w pysznym sosie


Kiedy byłam mała moja mama czasem robiła w niedzielę sos z mięsa wołowego, podawała go z ziemniakami i buraczkami zasmażanymi. Pychota. Do dziś go uwielbiam. Następnego dnia, w poniedziałek, kiedy wracałam ze szkoły jadłam go właśnie z makaronem i do tego korniszon w rękę. I w zasadzie przepis, który Wam prezentuję opiera się na podobnych smakach. Jako coś ekstra mamy w nim wędzony boczek, bukiet ziół, który dodaje francuskim gulaszom charakteru i czerwone wino. Oczywiście, że musi być wino, bo to danie zawdzięczam Rachel Khoo. Moje modyfikacje są minimalne. W jej książce "Mała paryska kuchnia" jest napisane, żeby przed smażeniem mąki zdjęć z patelni boczek i cebulę. I faktycznie, jeśli zależy Wam na aksamitnym sosie bez niespodzianek, tak powinniście zrobić. Tyle, że ja wychodzę z założenia (niczym Joey Tribbiani z "Przyjaciół"), że cebula - dobra, boczek - jeszcze lepszy, więc po co wyrzucać składniki, które można zjeść ze smakiem :D Bez dalszych wstępów, przedstawiam Wam kolejne danie z serii "comfort food" - na jesień jak znalazł.




Składniki:
250g mielonego mięsa wieprzowego
250g mielonego mięsa wołowego
70g boczku wędzonego pokrojonego w drobną kostkę
1 średnia czerwona cebyla pokrojona w drobną kostkę
2 liście laurowe
5 gałązek tymianku suszonego
5 gałązek świeżej natki
10 ziarenek czarnego pieprzu
175ml czerwonego wytrawnego wina
500ml bulionu wołowego
1 nieduży ogórek konserwowy
3 łyżeczki posikanych kaparów
30g masła
2 czubate łyżki mąki pszennej
makaron dla 4 osób
oliwa
sól
natka pietruszki do dekoracji

Sposób przygotowania:
Mięso mielone posolić i ulepić z niego klopsiki wielkości piłeczki ping-pongowej. Podsmażyć na gorącej oliwie do zrumienienia i odłożyć na papierowy ręcznik.

Na patelnie wrzucić boczek i cebulę i smażyć do zarumienienia boczku. Dodać masło i mąkę i podsmażać ją aż uzyska kolor kakao. Dodać wino i bulion, do sosu dodać odłożone wcześniej klopsiki i dusić 15 minut. Po 10 minutach dodać korniszona i kapary.

Podawać z ugotowanym makaronem. Można go wstawić, kiedy do sosu dolewamy wina.

piątek, 17 października 2014

Kuchenne ABC - jak ugotować ryż basmati



Co zrobić, żeby ugotować idealnie ryż? Po pierwsze wybrać ryż basmati.

Po drugie, zapamiętać proporcje, które są banalnie proste. Zawsze gotujemy zadaną porcję ryżu w dwukrotnie większej ilości wody. Jeśli gotujemy kubek ryżu (to porcja dla 3 osób) to w dwóch kubkach wody.

Po trzecie, zapamiętać czas gotowania, czyli 9-11 minut.

Teraz od początku. Gotujemy wodę w czajniku, żeby zalać ryż od razu gorącą wodą. Będzie szybciej. Odmierzamy ryż, np. kubek i przesypujemy do rondelka. Solimy i zalewamy dwukrotną ilością wody (w naszym przykładzie 2 kubki). Przykrywamy rondelek pokrywką - to ważne. Na małym ogniu gotujemy 10 minut.

Ryż wchłonie prawie całą wodę. Będzie ugotowany i sypki. Banalnie proste i działa za każdym razem. Uwielbiam takie tricki :)