sobota, 31 stycznia 2015

Odświeżony layout i podsumowanie stycznia

Przez kilka ostatnich dni zmagałam się z blogspotowym szablonem, żeby trochę odświeżyć layout bloga. Nie są to wielkie zmiany, ale myślę, że jest trochę bardziej przejrzyście. Zależało mi na tym, żeby było prosto, elegancko, ale jednocześnie, żeby zachować blogową formę i strukturę. Mam nadzieję, że nowy wygląd przypadł Wam do gustu i zachęci Was do śledzenia bloga. Jednocześnie mam prośbę. Jeśli na Waszych urządzeniach lub w przeglądarkach zobaczycie, że coś na stronie się rozjeżdża lub jest jakiś problem, proszę dajcie mi znać. To dla mnie ważne, żeby na stronie nie było błędów.

Dziś ostatni dzień stycznia, czas więc na podsumowanie podróży przez kuchnię indyjską. Nie wylistuję tu wszystkich dań, które się pojawiły, ponieważ zainteresowani mogą zajrzeć do archiwum bloga ze stycznia 2015 (na dole strony) i zobaczyć co robiliśmy, a spisy dań wydają mi się bez sensu. Cieszy mnie natomiast, że największą popularnością cieszyły się wpisy z działu Kuchenne ABC, np. indyjskie chlebki i przepisy na mieszanki curry. O to bowiem w tym dziale chodzi, żeby pod ręką były podstawowe przepisy, których poszukujecie. Z konkretnych dań Waszą uwagę najbardziej przykuło żółte curry z kurczaka z cukinią, chicken tikka masala oraz kapuśniak z książki Jadłonomia.


piątek, 30 stycznia 2015

Paprykowo-limonkowe curry z kurczakiem


Znów curry. Macie już pewnie dość, ale zapomniałam Wam napisać, że do past curry często dodaje się składniki znane z kuchni chińskiej, czyli na przykład sos rybny. Można go również zastąpić filetami z sardeli, czyli anchois. Przepis, który podaję bazował na przepisie Jamiego Olivera na krewetki w czerwonym curry, ale zmieniłam kilka składników (tak, to ja dodałam suszone pomidory - zupełne szaleństwo). Podejrzewam, że charakter sosu zmienił się znacząco. Uppps... ;)

środa, 28 stycznia 2015

Pomidorowe curry Nigelli z ryżem jaśminowym


Dziś przedstawiam Wam prosty dodatek do indyjskiego menu. Warto wykorzystać, kiedy robimy jakiś mięsny sos bez warzyw - pomidorowo-cebulowe curry Nigelli. Jednak jeszcze lepszym patentem jest ryż jaśminowy robiony... na bazie herbaty jaśminowej. Ten trick sprzedał mi Jamie Oliver. Jak widzicie mam słabość do brytyjskich kulinarnych celebrytów. Swoją drogą, to ciekawe, że Anglia, która nie kojarzy mi się zbytnio z wybitną kuchnią przoduje w tym towarzystwie.


poniedziałek, 26 stycznia 2015

Stek z indyjskimi ziemniakami Nigelli


Dzisiaj coś dla mięsożerców - steki! Pamiętam, jak pół roku temu zdarzyło mi się przez całe 4 dni być na diecie kopenhaskiej i wcinałam wtedy codziennie stek z polędwicy wołowej. Po 4 dniach nie mogłam na nią patrzeć. Kombinowałam jakby ją tu doprawić, żeby urozmaicić smak. Odpadała sól, a o curry nie pomyślałam. Jeśli więc ktoś jest na tyle szalony, żeby męczyć się na diecie to może ten wpis go zainspiruje. Ja poddałam się wściekła z głodu piątego dnia :) 


sobota, 24 stycznia 2015

Żółte curry z kurczakiem i cukinią


Dziś przepis bardzo prosty i bardzo smaczny, do tego bliski memu sercu. Czemu? Bardzo podobne danie zaserwowała mi kiedyś przyjaciółka. Kiedyś, czyli za czasów, kiedy nie byłam jeszcze kulinarnym freakiem. Przyznać bowiem muszę, że moja miłość do spędzania wielu godzin w kuchni narodziła się dość późno i, niestety, nigdy nie będę mogła napisać, że już od wczesnych latach piekłam ciasta i smażyłam kotlety ;)