Przez kilka ostatnich dni zmagałam się z blogspotowym szablonem, żeby trochę odświeżyć layout bloga. Nie są to wielkie zmiany, ale myślę, że jest trochę bardziej przejrzyście. Zależało mi na tym, żeby było prosto, elegancko, ale jednocześnie, żeby zachować blogową formę i strukturę. Mam nadzieję, że nowy wygląd przypadł Wam do gustu i zachęci Was do śledzenia bloga. Jednocześnie mam prośbę. Jeśli na Waszych urządzeniach lub w przeglądarkach zobaczycie, że coś na stronie się rozjeżdża lub jest jakiś problem, proszę dajcie mi znać. To dla mnie ważne, żeby na stronie nie było błędów.
Dziś ostatni dzień stycznia, czas więc na podsumowanie podróży przez kuchnię indyjską. Nie wylistuję tu wszystkich dań, które się pojawiły, ponieważ zainteresowani mogą zajrzeć do archiwum bloga ze stycznia 2015 (na dole strony) i zobaczyć co robiliśmy, a spisy dań wydają mi się bez sensu. Cieszy mnie natomiast, że największą popularnością cieszyły się wpisy z działu Kuchenne ABC, np. indyjskie chlebki i przepisy na mieszanki curry. O to bowiem w tym dziale chodzi, żeby pod ręką były podstawowe przepisy, których poszukujecie. Z konkretnych dań Waszą uwagę najbardziej przykuło żółte curry z kurczaka z cukinią, chicken tikka masala oraz kapuśniak z książki Jadłonomia.



