Z ekonomicznego punktu widzenia, nie opłaca się robić pesto domowym sposobem. Słoiczek gotowego można kupić za 10zł - 15zł, tymczasem, żeby zrobić je samemu należy zainwestować w 3 kępki bazylii lub słoik suszonych pomidorów, wykosztować się na orzechy włoskie, o parmegiano regiano nie wspominając. Mimo wszystko, bardzo Was proszę, zanim sięgnięcie po gotowe produkty, spróbujcie zrobić raz pesto z suszonych pomidorów własnymi siłami. Ja na jego punkcie oszalałam. Każdy ma smaki, które go uzależniają, potrawy - które zjada do ostatniej kropli sosu i wylizuje talerz. To pesto jest jednym z takich smaków. Makaron z nim to prawdziwa rozkosz dla podniebienia.
Pesto z suszonych pomidorów:
1 słoik suszonych pomidorów
1 gałązka bazylii
1 sparzony we wrzącej wodzie ząbek czosnku
1-2 garście orzechów włoskich
2 garście parmegiano regiano startego na drobnej tarce
2 szczypty soli
1 łyżka słodkiej papryki
oliwa ze słoika z pomidorami
Pesto bazyliowe:
3 kępki bazylii
1 sparzony we wrzącej wodzie ząbek czosnku
1-2 garście orzechów włoskich
2 garście parmegiano regiano startego na drobnej tarce
2 szczypty soli i pieprzu
oliwa z oliwek
Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki wymieszać w malakserze lub małym blenderze ręcznym z 1/3 szklanki oliwy. Jeśli pesto jest za gęste dodać oliwy i wymieszać ponownie.


















