Do Świąt już tylko 2 tygodnie, więc dziś w słodkim piątku klasyk na Wielkanoc - babka marmurkowa. Musiałam upiec dwie, ponieważ przy pieczeniu pierwszej włączyłam termoobieg, a okazuje się, że to bardzo źle robi ciastom, bowiem wysychają i przypalają się na zewnątrz. Tak też się u mnie stało, ale nie dałam za wygraną. Wykręciłam 0-700-mama ;) uzyskałam niezbędne porady i oto jest! Bardzo chciałam Wam ją zaprezentować w pełnej krasie :)
